Stany Zjednoczone są gotowe na zwiększenie liczby frontów w wojnie z terroryzmem. Admirał Mike Mullen oświadczył wczoraj, że wojsko pod jego dowództwem jest gotowe do ataku na Iran, jeśli tylko prezydent Barack Obama wyda taki rozkaz - informuje serwis hamsayeh.net.
Mullen oświadczył, że prowadzonym negocjacjom z Teheranem w sprawie irańskiego programu atomowego musi towarzyszyć gotowość także na scenariusz wojenny. Jak jednak podkreśla admirał, atak na Iran może zakończyć się tylko osiągnięciem "ograniczonych celów" i "niekoniecznie musi doprowadzić do zatrzymania prac w ramach programu atomowego" rozwijanego przez Teheran. Zdaniem ekspertów, zapowiedź Mullena ma na celu jedynie "kupienie czasu" dla negocjatorów.
Oświadczenie amerykańskiego wojskowego zbiegło się w czasie z wizytą irańskiego negocjatora ds. programu atomowego Sajeda Jaliliego w Japonii. Jalili powiedział, że wszystkie narody powinny zakazać produkcji broni atomowej. Jak dodał, nuklearne technologie powinny być wykorzystywane tylko do celów pokojowych.
- Zbrodnia, którą popełniono w Hiroszimie, nie może się nigdy powtórzyć, dlatego dążeniem całego świata powinno być rozbrojenie wszystkich państwa, które posiadają broń atomową - stwierdził Jalili, nawiązując do zrzucenia bomby na Hiroszimę poprzez amerykanów podczas II wojny światowej.
Amerykańska armia prowadzi obecnie wojny w Iraku i Afganistanie, a także atakuje terrorystów, za pomocą dronów (samoloty bezzałogowe), w Pakistanie. Amerykańscy żołnierze przebywają także w Jemenie, gdzie szkolą tamtejszą armię do walki z Al-Kaidą.
za Onet.pl
Ciekawe czy klamka już zapadła? I kiedy zacznie się atak ?
Zmieniony przez - Donsynollo w dniu 2009-12-22 12:06:58
______________________________
Trzymaj przyjaciół blisko siebie, lecz wrogów jeszcze bliżej
"Nie dyskutuj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,a potem pobije doświadczeniem&quo
Jeszcze nie tak dawno gdy Korea północna przeprowadziła próbę wybuchu bomby atomowej, któryś z amerykańskich generałów powiedział, że armia USA potrzebowała by ok 7 miesięcy na przystosowanie jej do wojny typowo liniowej, z przeciwnikiem takim jak Korea.
Korea jak i Iran byly by dla ameryki takim samymym przeciwnikiem, wiec ten okres siedmiu miesiecy czy nawet dzieisieciu pokrywal by sie dla ciaglych grozb i ciaglego odwlekania decyzji o ataku.
Chyba troszkę niejasno wyrażam się
jeżeli chcą zaatakować Iran to spoko bo wystarczy się ustawić na granicach Iraku i Afganistanu (które de facto okupuje USA z NATO) Pakistanu z wojskiem pancernym i piechotą a z zatoki puszczać samoloty z lotniskowców a z Rammstein bombowce i można rozpierniczyć Iran w perzynę.
patrząc na tą sytuacje wokół iranu zaczyna się przypominac scenariusz poprzedzający uderzenie na irak zaczynają pojawiac sie podobne znaki -
nagle okazało sie że iran ukrywa jakis osrodek wzbogacania uranu, nagle pojawiły sie dokumenty swiadcząceże że konczy prace nad jakims elementem zapalnika bomby atomowej . Wojna jest blisko ale wątpie żeby z tego zrobiła sie zadyma na miare 3wojny swiatowej tak jak niektórzy zaraz to widzą . to będzie tylko kolejny konflikt w regionie bliskiego wschodu i to wszystko .
III WŚ dopiero mogłaby się pojawić, gdyby to Iran, Syria, Liban, Palestyna zaatakowały Izrael. Wtedy Ameryka mogłaby wjechać tam całym squadem.
Z drugiej strony - Iran to główny dostawca ropy do Chin. W inny sposób nie wiem jak Chińce ją zdobędą po zajęciu Iranu. Myślę jednak, że Chiny mogą się zaangażować w ten konflikt. Jeśli nie dyplomatycznie, to z żółtymi łapami wjadą w Amerykanów.
Tak mi się to widzi.
_______________________________
Wejdź wysoko i spójrz na otaczający świat.
Weź pierwszego przechodnia i niech też spojrzy.
Niech i następni spojrzą.
I każdy z was zobaczy tam co innego.
Jakiś czas temu w "nie do wiary" był taki młody facet co ma sny prorocze , wcześniej przewidział smierc gimnazjalisty co mu higienistka gardło poderżnęła, i 11 września ostatnia wizja która sie jeszcze nie wypełniła to opsisał że był gdzieś w piwnicy na bliskim wschodzie z muzułmańskimi kobietami i nagle zobaczył błysk i chwile później poczuł fale uderzającą.
_______________________________
"Granica pomiedzy czlowiekiem a maszyna niepowinna byla byc nigdy przekroczona"
Atak na Iran. Bardzo możliwe, że USA posunie się do czegoś więcej, niż do zwykłego nalotu dywanowego.
_______________________________
Wejdź wysoko i spójrz na otaczający świat.
Weź pierwszego przechodnia i niech też spojrzy.
Niech i następni spojrzą.
I każdy z was zobaczy tam co innego.
Hehe dobre sobie Olek , zaatakowac z Iraku i Afganistanu , z zatoki perskiej , a jeszcze z Pakistanu jesli Pakistan na to pozwoliloby a to oznaczac byloby wojne z Pakistanem , po pierwsze USA poniolaby pierwsza sromotna kleske w wojnach na bliskim wschodzie , po drugie Iran tez ma sojusznikow a po trzecie oanaczac to bedzie przyspieszenie prac na bronia atomowa , atak z Iraku i Afganistanu nie ma szans powodzenia musiano by doslac kilkaset tysiecy zolnierzy a z zatoki juz nie mowiac , Iran natychmiast zamknalby cisnine Ormuz a to oznaczac bedzie koniec floty amerykanskiej w zatoce perskiej , z krajow z ktorych by korzystaly wojska USA takze bylyby atakowane a zaden kraj by nie chcial zeby mu bomby na leb lecialy , Pakistan nigdy nie zgodzi sie na korzystanie ze swojego terenu amerykanom a tym bardziej ataku na Iran , Iran i Pakistan maja bardzo dobre stosunki dyplomatyczne , mozna powiedziec partnerskie , jak narazie Iran posiada rakiety do 2 tys.km , jesli zdazy je zmodernizowac do 4-5 tys.km to zaden kraj z europy w ktorych stacjonuja amerykanie nie zgodza sie wziac udzial w konflikcie ze wzgledow wlasnego bezpieczenstwa . Ta proba dla USA i NATO moze sie skonczyc bardzo zle , jesli Iran wygra ta batalie to bedzie sygnal dla panstw arabaskich by sie zjednoczyc z Iranem przeciw USA i NATO a to oznaczac bedzie koniec dominacji w strefie afrykansko bilkowschodnim regionie na rzecz Iranu a wystarczy tylko posiadac bron atomowa i pokonac USA w tym konlikcie i to nie sa bajeczki , dwa razy USA sie udalo a za trzecim mozna zeby zgubic .