Forum Zjawisk Niewyjaśnionych
zagadki ludzkości tajemnicze sprawy

∑ temat został odczytany 1110 razy ¬




ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

ZJAWISKA | Ciekawostki
Koniec wojny po 60 latach 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Koniec wojny po 60 latach"   
 
Bongo_z
 Wysłana - 5 czerwiec 2005 22:42       
 
Przeniesiona przez Barakus z działu 'Tajemnice dnia codziennego'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Dwu żołnierzy armii japońskiej, ukrywających się w dżungli przez 60 lat od zakończenia wojny znaleziono na filipińskiej wyspie Mindanao. Zostali oni uznani za poległych w ostatnich tygodniach wojny.

Dwaj Japończycy - Yoshio Yamakawa i Tsuzuki Nakauchi, mający obecnie 87 i 85 lat - twierdzą, że należeli do 30. dywizji armii cesarskiej; przechowali też dokumenty, potwierdzające ich tożsamość.
Attache prasowy japońskiej ambasady w Manili, Shuhei Ogawa, wątpi jednak, by dwaj starcy byli zagubionymi podczas II wojny światowej żołnierze cesarskiej armii Japonii. Dodał, że od czwartku nie było żadnych nowych wiadomości od kontaktującego się z rzekomymi żołnierzami japońskiego wysłannika. Inny przedstawiciel ambasady powiedział, że nie będzie można sprawdzić, kim są odnalezieni starcy, dopóki ambasada nie nawiąże z nimi bezpośredniego kontaktu.

Jeśli mężczyźni okażą się Japończykami, rząd podejmie wszelkie środki, aby sprowadzić ich do ojczyzny, oczywiście o ile będą sobie tego życzyć - powiedział premier Japonii Junichiro Koizumi.

Jak wynikało z doniesień agencyjnych, Yamakawa i Nakauchi mieszkali w dżungli w górach w rejonie General Santos. Przypadkowo skontaktowali się z japońskim biznesmenem - importerem drewna hobbystycznie poszukującym w regionie szczątków poległych żołnierzy japońskich. Dwaj weterani wcześniej nie chcieli wrócić do Japonii, ponieważ obawiali się, że za dezercję zostaną postawieni przed trybunałem wojskowym. Zdaniem agencji Kyodo dwaj Japończycy byli uznani za poległych w ostatnich tygodniach wojny.

Japońska prasa nie wyklucza, że w górach Mindanao może żyć jeszcze około 40 japońskich żołnierzy, ukrywających się od lat wojny na trudno dostępnych terenach.

W dżungli na Filipinach odnaleziono w 1974 r. oficera wywiadu japońskiego z lat wojny Hiroo Honodę, ukrywającego się na wyspie Lubang przez 30 lat. Nie wiedział, że wojna się skończyła. Wrócił do Japonii w marcu 1974 r., jednak rok później wyemigrował do Brazylii. W 1972 r. na Guam znaleziono innego japońskiego żołnierza, Shoichi Yokoi, który także spędził w dżungli 30 lat, nie zdając sobie sprawy z tego, że wojna dobiegła końca i Japonia ją przegrała


pobrane z [www.wprost.pl]
______________________________
 
Positive attitude to life.

 
Adjes
 Wysłana - 6 czerwiec 2005 17:25      [zgłoszenie naruszenia]

Fajne łap soga.
Ale trochę śmieszne wydaje się, aby jakiś żołnierz krył się w górach 30 lat nie zdając sobie sprawy, że wojna już się skończyła.
_______________________________
 
^ powyższa wypowiedź zawiera elementy głupawe ^

 
Reactor
 Wysłana - 7 czerwiec 2005 12:33      [zgłoszenie naruszenia]

widzialem ostatnio gdzies o tym w tv nieźli są kolesie.
_______________________________
 
"I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz ojciec, ten niebiański." Mateusza 23:9

 
Hubro
 Wysłana - 9 czerwiec 2005 08:39      [zgłoszenie naruszenia]

Albo mi sie zdaje albo to nie pierwszy taki przypadek. Kiedys czytalem w jakies gazecie o kliencie, ktorego siostra wiezila za piecem/sciana jakos tak. Od 1939 do 2000 roku tam byl. Dopiero jak zmarla, zaczal wzywac pomocy czy jakos tak albo sam sie wydostal. Wtedy byl w szoku ze wojny juz nie ma Akcja dziala sie w Polsce
_______________________________
 
88

 
Jarząbek
 Wysłana - 10 czerwiec 2005 12:35      [zgłoszenie naruszenia]

Hubro może to przybliżyć?

 
Inkwizytor
 Wysłana - 10 czerwiec 2005 13:16       [zgłoszenie naruszenia]

Lepsze na Ukrainie znaleziono rumuńskiego (węgierskiego) żołnierza z IIWŚ który całe życie spędził w szpitalu psychiatrycznym. Gdy był młody został ranny i przyjęty do szpitala ponieważ nikt się z nim nie mógł dogadać uznali go za wariata. Znalazła go przez przypadek jakaś rumuńska delegacja zwiedzająca szpital. Zrozumieli co dziadek do nich mówił. W telewizji go nawet pokazali.
Znajomy znalazł kiedyś przy remoncie kościoła na wierzy Niemca w pełnym rynsztunku ciągle tkwiącego na posterunku. Był trochę nadszarpnięty zębem czasu ale tak w ogóle to dobrze wyglądał jak na nieboszczyka.

_______________________________
 
Zabijcie ich wszystkich, Bóg rozpozna swoich.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Koniec wojny po 60 latach


wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0