Forum Zjawisk Niewyjaśnionych
zagadki ludzkości tajemnicze sprawy

∑ temat został odczytany 20276 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

ZJAWISKA | Zagadki ludzkości
Oświecenie 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Oświecenie"   
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 11:52        | zgłoś naruszenie regulaminu

Oświecenie - z pewnością jest zagadką ludzkość, niezgłębioną od wielu tysięcy lat. Oświecenie, rozumiane jako stan umysłu, samourzeczywistnienie (bodhi) nie jest zwykłym wymysłem, jest czymś więcej - a wzmianki o tym czy dążenia do tego pojawiają się i pojawiały we wszystkich kulturach.

Będzie o oświeceniu (samadhi, satori, moksza, wyzwolenie).

NIE PISAĆ PÓKI NIE POWIEM, i póki wszystkiego nie wkleje!

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 11:53      [zgłoszenie naruszenia]

Oświecenie (albo samourzeczywistnienie, bodhi). Stan umysłu (lub raczej cały szereg stanów), jaki według większości religii i filozofii Wschodu (buddyzm, zen, joga, wedanta, dżinizm, w pewnym sensie taoizm) czasami - lub na trwałe - przytrafia się albo po długotrwałej praktyce medytacyjnej, albo z nagła, bez żadnego przygotowania (spór gradualizmu z subityzmem).

Poszczególne religie, a nawet konkretne szkoły i nauczyciele różnią się poglądami na szczegółowe rodzaje i właściwości oświecenia. Może się to wiązać z dużą subiektywnością samego doznania. Panuje jednak względna zgoda co do najważniejszych jego cech.

Oświecenie jest umiejętnością widzenia świata bez zniekształceń, takiego jakim jest naprawdę, przeżywania życia w jego pełni i chwytania każdej chwili (tzw. ciągła uważność). Oświecenie jest też związane z brakiem przywiązania do jakichkolwiek przyjemności i nałogów, w tym do oceniania sytuacji i innych ludzi oraz emocjonalnego reagowania na ich oceny (tak pozytywne jak i negatywne). Zanika także strach przed śmiercią i lęki. Oświecona osoba posiada wciąż uczucia, tak pozytywne jak i negatywne, jednak wkracza z radością we wszelkie okoliczności życia, nie dzieląc ich na dobre i złe i pozostając w stabilnym stanie harmonii ze światem.

Wszystkie wspomniane filozofie i religie Wschodu sprowadzają się na podstawowym poziomie do roli przewodnika ludzi na ich drodze do oświecenia. Jest ono centralnym pojęciem tych systemów, bez którego straciłyby one sens.

Co ciekawe, bardzo podobne doznania opisują także mistycy chrześcijańscy (np. św. Jan od Krzyża i św. Teresa z Ávila), żydowscy (tzw. kabalistyczne drzewo życia, uważane za opis etapów drogi do oświecenia) oraz islamscy (stany osiągane przez tańczących derwiszów, znane w sufizmie zjednoczenie z Allahem).

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 11:55      [zgłoszenie naruszenia]

Osobiste doświadczenia

Nie da się zrozumieć cudzego psychicznego doświadczenia badając je i klasyfikując jego efekty, tak jak nie da się odczuć smaku jakiegoś owocu podając jego skład chemiczny i działanie na organizm. Nieco bliższe (choć wciąż niewystarczające) są opisy oświecenia, dokonane przez ludzi, którzy twierdzą, że go doświadczyli. W związku z tym poniżej zamieszczonych zostało kilka tego rodzaju wypowiedzi z książek wymienionych w bibliografii.




"Gdy wczoraj szłam ulicą, nagle narodził się cały wszechświat. Mój racjonalny umysł został wystrychnięty na skamlącego, diabelskiego głupka, takiego jak Jagon na końcu Otella. Jakże to może być, że ja jestem wszechświatem (...) Byłam wstrząśnięta. Wszyscy ludzie i wszystkie rzeczy, które były dla mnie taką zagadką, nagle stały się moimi dawno zagubionymi dziećmi. Łzy radości i zdumienia napływają na każdy dźwięk i widok - dzwonienie filiżanki, gdy łyżeczka lekko dotyka jej ścianki podczas mieszania cukru, moje dłonie, gdy składają papiery, które mają być razem spięte, czerwony pomidor." (Pani Margaret; z: [5])

"Pustka, która nie jest pusta, z której płyną dźwięki, barwy, uczucia i myśli. (...) Ja i pustka zlaliśmy się w jedno - Pustka może też nazwać się pełnią. (...) U celu, w domu, niczego nie brak. Śmiech, ale nie śmiech z czegoś, po prostu śmiech. - Szczęście, ale nie bycie szczęśliwym z czegoś. Bezgraniczna miłość, ale nie "ja kocham ciebie". Paradoksalnie nie ma ani miłości, ani nienawiści, ani życia, ani śmierci, ani ty, ani ja, żadnych granic, przestrzeni, czasu. - Lekkość, oczywistość i wolność" (z: [3])

"Słyszy się, nie szukając, bierze się, nie pytając, kto daje; myśl wystrzela jak błyskawica, z koniecznością, w formie bez wahania - nie miałem nigdy wyboru. Zachwyt, którego napięcie wyzwalało się niekiedy w strumieniu łez(...) głębia szczęścia, w którym to, co najboleśniejsze i najposępniejsze, nie działa jako przeciwieństwo, lecz jako coś uwarunkowanego, wywołanego, jako konieczna barwa wśród takiego nadmiaru światła" (z: Friedrich Nietzsche "Ecce Homo", cytowane za: [3])

"Ding, dong! Zegar bije. Jest tylko to! Jest tylko to! Nie ma tu żadnego myślenia. Doprawdy, świat się przemienił. Ale w jaki sposób? Starożytni mówili, że oświecony umysł podobny jest do pływającej ryby. Właśnie tak jest - nie ma żadnego zastoju. Nie napotykam żadnej przeszkody. Wszystko płynie gładko i swobodnie. Wszystko toczy się naturalnie. Ta bezgraniczna wolność jest poza wszelkimi słowami. Jaki cudowny świat!" (Pan K.Y; z: [4])

"Po oświeceniu nic mnie już nie trwoży. Teraz jestem już zjednoczony ze wszystkim, co czynię. Rzeczy przyjemne przyjmuję jako w pełni przyjemne, a przykre jako całkowicie przykre, po czym o doznaniach tych natychmiast zapominam." (Pan K.T.; z: [4])

"Szłam głębiej i głębiej... Mój uchwyt został wyszarpnięty i zawirowałam... Do środka ziemi! Do środka kosmosu! Do Środka. Byłam tam. Wraz z dźwiękiem małego dzwonka inkin nagle poznałam. (...)
Kilka tygodni później:
Czuję się czysta. Czuję się wolna. Czuję się gotowa przeżywać każdy dzień z ochotą, z wyboru! Cieszę się z każdej chwili, bo jest przygodą. Czuję, jakbym się dopiero co obudziła z niespokojnego, chaotycznego snu. Wszystko wygląda inaczej! Świat nie ciąży mi już na plecach. Jest pod moim paskiem. Fiknęłam koziołka i połknęłam go. Nie jestem już niespokojna. Nareszcie mam to czego chcę." (Pani L.T.S.; z: [4])

"Najmniejsza zmiana pogody, delikatny deszczyk czy też łagodny powiew dotyka mnie jako cud - cóż mogę powiedzieć ? - cud o wspaniałości, pięknie i dobroci nieporównywalnych do niczego. Nie ma nic do zrobienia: samo istnienie jest najdonioślejszym, całkowitym działaniem." (Pani D.K.; z: [4])

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 11:56      [zgłoszenie naruszenia]

Poglądy poszczególnych szkół na oświecenie

Szczegółowa klasyfikacja etapów oświecenia nie ma większego sensu, gdyż chociaż postępy na tej drodze osiąga się skokowo, to jednak te skoki bywają różne u różnych ludzi, trudno więc mówić o jakichś kolejnych poziomach. Mimo to w obrębie każdej ze wschodnich tradycji podejmowane były wielokrotnie próby dokonania jakiegoś podziału. Trzeba jednak pamiętać, że na ogół ich autorami (podobnie jak tego artykułu) byli ludzie, którzy osobiście pełnego oświecenia nie doświadczyli. Ci ostatni bowiem uważają racjonalne analizowanie oświecenia za równie niepraktyczne, jak racjonalne analizowanie dowcipów - to tylko psuje kawał, a poczucia humoru i tak w ten sposób nikt sobie nie wyrobi, co najwyżej zepsuje. Rzeczywiście, nadmierne przywiązanie do racjonalnego myślenia przeszkadza zarówno w poczuciu humoru, jak i w osiągnięciu oświecenia.

Na drodze do oświecenia zdarzają się też ślepe zaułki, takie jak na przykład tzw. jaskinia szatana, nazwana tak w zen. Jest to ekstatyczny stan przyjemnego uniesienia, który często mylony jest z oświeceniem i przez który bardzo trudno jest przebić się do dalszej praktyki - któż chciałby rezygnować z takiego szczęścia. Bywa też odwrotnie - zdarzają się ludzie, którzy osiągnęli oświecenie przypadkiem, jednak nie wiedzieli, że tak się ono nazywa.

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 11:56      [zgłoszenie naruszenia]

Buddyzm

Buddyzm wyróżnia wyzwolenie i właściwe oświecenie. Wyzwolenie to stan w którym człowiek jest wolny od obrazu samego siebie, nie przejmuje się opinią otoczenia, całkowicie akceptuje rzeczywistość, nie stosuje racjonalizacji, jest nieustraszony, a równocześnie przepełniony współczuciem dla innych czujących istot. Wciąż jednak utrzymywane jest złudzenie odrębności ja (ego) człowieka od reszty wszechświata. Dopiero osiągnięcie pełnego oświecenia sprawia, że działania człowieka są całkowicie spójne wewnętrznie a także spójne z otoczeniem. Człowiek jest wtedy jednością z całym wszechświatem. Według Buddy do oświecenia prowadzi ośmioraka ścieżka.

W buddyzmie, w tym także w zen, używa się słowa "oświecony" czasem w sensie "istota dzieląca Prawdziwą Naturę z całym wszechświatem", a czasem "ktoś, kto doświadczył bezpośrednio tego faktu". W tym pierwszym sensie każdy jest oświecony, co najwyżej nie rozpoznał jeszcze swej Prawdziwej Natury, można też mówić, że "nawet trawy są oświecone".

Niektóre szkoły buddyjskie (np. buddyzm tybetański) uważają, że oświecona istota posiada cudowne zdolności (siddhi). Inne szkoły (np. zen) są tu znacznie bardziej krytyczne i albo twierdzą iż nic takiego nie ma miejsca, albo, że owszem, przypadki wyzwolenia sił parapsychicznych w trakcie medytacji zdarzają się i są niepożądanymi skutkami ubocznymi (tzw. makio), które nie mają nic wspólnego z oświeceniem i jedynie odwracają uwagę od właściwej ścieżki.

Z oświeceniem w buddyzmie związane jest pojęcie nirwany. Nirwana jest stanem wyzwolenia z koła wcieleń (sansary) czyli uniknięcia kolejnego wcielenia po śmierci. Jest ona uważana za identyczną oświeceniu. Czasem dla nirwany Buddy rezerwuje się słowo parinirwana.

Buddyzm therawady uważa że osiągnięcie pełnego oświecenia jest bardzo rzadkie (raz na jakieś 2000 lat). Buddyzm mahajany uważa że jest ono znacznie częstsze. Buddyzm zen uważa że każdy może osiągnąć oświecenie w ciągu swego życia.

Buddyzm ogólnie zaleca medytację jako drogę do oświecenia. Szczegóły medytacji zależą od poszczególnych szkół, a nawet nauczycieli.

W buddyzmie (w tym w zen) uważa się, że oświecenia nie da się celowo osiągnąć. Nie można do niego nawet dążyć, bo wtedy człowiek przywiązując się do idei oświecenia, oddala się od czystego widzenia świata i właśnie od tego oświecenia, do którego dązy. Można jednak uspokoić umysł poprzez medytację, co jest warunkiem wstępnym. Oświecenie może wówczas (choć nie musi) nadejść, o ile uda nam się nie przywiązać do jego idei.

Na pamiątkę oświecenia (parinirwany) Buddy obchodzone jest 8 grudnia święto. Również jeden z trzech dni święta Wesak (Visakha Puja), wypadającego na ogół w maju, jest poświęcony oświeceniu Buddy


Zmieniony przez - Grundman w dniu 2006-10-13 11:57:05

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 11:57      [zgłoszenie naruszenia]

Zen

Kanji: satoriZen, będący w zasadzie odłamem buddyzmu, także na ogół rozróżnia dwa główne poziomy oświecenia: kensho (jap. widzienie natury 見性) i satori (jap. rozumienie 悟). Zwykle uważa się, że kensho to pierwszy, krótkotrwały wgląd w Prawdziwą Naturę umysłu, podczas gdy satori to trwały z nią kontakt. Niektórzy utożsamiają też kensho z buddyjskim wyzwoleniem a satori z pełnym oświeceniem. Aby osiągnąć kensho należy najpierw stopniowo oczyścić umysł z wszelkich wyobrażeń przy pomocy medytacji. Jest to warunek konieczny, ale nie wystarczający. Samego oświecenia nie da się osiągnąć stopniowo, na końcu trzeba wykonać wielki skok.

Dokładniej dzieli się całą drogę do pełnego oświecenia na 10 etapów (słynne 10 obrazów pasterskich, patrz linki zewnętrzne poniżej). Według zen po osiągnięciu pierwszego, krótkiego stanu oświecenia kensho w toku dalszej praktyki następuje stałe pogłębianie kontaktu ze swą Prawdziwą Naturą, w trakcie którego zdarzają się coraz częstsze chwile osiągania oświecenia. W pewnym momencie praktyki oświecenie "wybucha" z podświadomości dając trwały pozytywny efekt satori.

Mistrz zen Liang Jie (jap. Tozan Ryokai) wyróżnił pięć stopni oświecenia:

sho-chu-hen (absolutne we względnym) - świat zjawisk dominuje, lecz jest postrzegany jako wymiar absolutu.
hen-chu-sho (względne w absolutnym) - aspekt niezróżnicowania wybija się na czoło, zróżnicowanie cofa się w tło.
sho-chu-rai (odchodzenie od względnego) - nie pozostaje już nic ze świadomości ciała i umysłu - obydwa odpadają całkowicie.
hen-chu-shi (nadejście wzajemnej integracji) - człowiek zaczyna czuć się częścią świata, w którym każdy przedmiot jest postrzegany jako całkowicie unikalny i oryginalny. "Ten ptak to Ptak, to PTAK!" Ten poziom jest niemal nieodróżnialny od następnego.
hen-chu-to (osiągnięta jedność) - pustka i kształt w takim stopniu przenikają się wzajemnie, że nie ma już świadomości żadnego z nich. Wyobrażenia o satori całkowicie znikają. Jest to stan wewnętrznej wolności.

Zen wypracował własną odmianę medytacji zwaną zazen.

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 11:58      [zgłoszenie naruszenia]

Dźinizm

Dźinizm, powstały prawie równocześnie z buddyzmem, zaleca ascezę jako drogę do mokszy (oświecenia). Moksza jest w dźinizmie równoważna z nirwaną.

Droga do tego celu wiedzie poprzez "trzy klejnoty", czyli:

1. należyte spojrzenie
2. należyte poznanie
3. należyte postępowanie (co oznacza powstrzymywanie się od zadawania cierpienia, kłamstwa, kradzieży, cudzołóstwa, posiadania nadmiaru rzeczy)

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 11:59      [zgłoszenie naruszenia]

Taoizm

Taoizm mówi o harmonii z tao, która przejawia się w wu wei (działaniu bez wysiłku). Taoizm nie wspomina wprost o oświeceniu, jednak opisy mędrca taoistycznego przypominają opisy arhata z theravady, a wu wei przypomina jedność z wszechświatem znaną z buddyjskiego oświecenia.

Taoizm wypracował własny system medytacyjny zwany tai-chi.




Hinduizm


W hinduizmie istnieje pojęcie mokszy (skt. मोक्ष ) będące odpowiednikiem oświecenia. Możliwe jest do osiągnięcia różnymi sposobami, m.in.: poprzez medytację lub bhakti (akt całkowitego oddania się Bogu).

OM - zapis sylaby będącej symbolem hinduizmu. Kropka na górze symbolizuje oświecenie od którego człowieka odcina iluzjaW hinduizmie istnieje pojęcie mokszy (skt. मोक्ष ) będące odpowiednikiem oświecenia. Możliwe jest do osiągnięcia różnymi sposobami, m.in.: poprzez medytację lub bhakti (akt całkowitego oddania się Bogu).



Wedanta
Wedanta mówi, że każdy człowiek posiada duszę (atmana), która jest częścią Boga (Brahmana). Oświecenie polega na stopniowym dostrzeganiu przez atmana tego związku, co pociąga za sobą określone skutki w zależności od wyznawanej filozofii. W przypadku impersonalizmu czy woidyzmu będzie to rozpłynięcie się w Brahmanie, natomiast w przypadku personalizmu podjęcie służby dla Boga


Zmieniony przez - Grundman w dniu 2006-10-13 12:00:43

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 12:01      [zgłoszenie naruszenia]

Joga

Joga, patrząc z punktu najważniejszych dzieł źródłowych, jak Jogasutry, pokazuje spójny, kilkuetapowy proces osiągania oświecenia (samadhi). Zwykle wyróżnia się cztery coraz wyższe stadia oświeconego istnienia, odznaczające się wzrostem mądrości, cudownych mocy siddhi oraz innymi oznakami. Omawia się siedem głównych typowych sposobów docierania do oświecenia, jakby siedem nurtów, sposobów czy promieni oświecania. Końcowym etapem, niejako celem najwyższym jest kaiwalja (kaivalya), wyzwolenie polegające na pozbyciu się karmana, uwarunkowań, a w konsekwencji wyzwolenie od konieczności wcielania w materialnym świecie. Kaiwalja jest wyzwoleniem od kołowrotu wcieleń, ustaniem łańcucha przyczyn i skutków zmuszającego jaźń, duszę do powrotu w świat materialny. Z praktycznego punktu widzenia istotne są jednak początkowe etapy, od których zaczyna się droga oświeconego życia, sposób prowadzenia ucznia przez mistrza musi zmieniać się, po osiągnięciu przez niego kolejnych stadiów rozwoju. Cztery etapy oświecenia ujmowane są w nastepujące grupy:

I. Sabidźa oraz Nirbidźa Samadhi (Rtambhara Pradźńa) - zalążkowe i bezzalążkowe zatopienie w najwyższym Świetle Oświecenia, w Mądrości praw i zasad duchowych (Rta).
II. Kleśatanukarana-Samadhi (Saptadha-Pradźńa) - Oświecenie usuwające przyczyny cierpienia, dające siedmiopoziomowe, szczegółowe pojmowanie prawdy, prawdziwej wiedzy, mądrości.
III. Pradźńa-Alokah Samadhi (Viveka-Pradźńa) - Światło poznania prawdy, mądrość rozróżniająca Sat od Asat, odróżniająca to co pochodzi z Rzeczywistości i Prawdy od tego co pochodzi z iluzji i fałszu.
IV. Dharma-Megha-Samadhi (Kaiwaljam) - Oświecenie Chmurą Dharmy, Obłok Boskich Cech; Wyzwolenie
Warto zaznaczyć, że sam pierwszy etap też ma cztery fazy rozwojowe i mogą one być mylone ze swymi wyższymi odpowiednikami, jako że są ich zalążkami czy fundamentami, filarami. Powielanie tego czworakiego podziału w przedmiocie oświecenia przypomina fraktal i uniemożliwia rozpoznawanie osób na wyższych stopniach tym, którzy ich nie osiągnęli, ale pozwala na łatwe rozpoznawanie ludzi na stopni niższych, które się już pokonało.

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 12:02      [zgłoszenie naruszenia]

Islam

W tradycji sufizmu występuje pojęcie fanâ' / fanaa (arab. فناء), oznaczające usunięcie "ja" przy jednoczesnym pozostawaniu żywym. Ludzie osiągający ten stan uważani są za zjednoczonych z Allahem.

Fanaa może być osiągnięta przez ciągłą medytację i kontemplację cech Boga, życie z Bogiem, przez Boga, w Bogu i dla Boga. Życie takie zwane jest baqaa (nieustanność). Istnieją trzy aspekty baqaa: działania, cech i esencji.

Wyróżniane są też cztery poziomy fanaa:

Faná -fi-Shaikh - anihilacja na planie astralnym
Faná-fi-Rasul - anihilacja na planie duchowym
Faná-fi-Allah - anihilacja w Absolucie
Baqaa-bi-Allah - anihilacja w wiecznej świadomości

Specjalista -
 
Grundman
 Wysłana - 13 październik 2006 12:02      [zgłoszenie naruszenia]

Częste nieporozumienia

Mówi się, że oświecenie uwalnia DO bólu, a nie OD bólu. Pozwala bowiem widzieć świat taki, jakim on jest, wraz z całym cierpieniem w nim zawartym i mimo to prowadzić w takim świecie wrażliwe, pełne i radosne życie. Uwolnienie od bólu byłoby zafałszowaniem obrazu świata. Cierpienie jest wciąż obecne, ale tylko w odniesieniu do teraźniejszości, błyskawicznie więc zanika wraz ze zmianą chwilowych okoliczności.

Oświecenie nie jest też stanem wszechwiedzy, nie powoduje zaniku aktywności (wręcz przeciwnie), zaniku myśli, ani uczuć. Jeśli jednak rozumieć wszechwiedzę jako znajomość ostatecznej natury zjawisk (a nie całości zdarzeń, które są przez zjawiska kształtowane), można ten stan uznać za rodzaj takiej wszechwiedzy.

Oświecenia nie da się uzyskać metodami farmakologicznymi i używając narkotyków. Środki takie mogą dać zbliżone odczucia emocjonalne, ale nie dają wglądu, nie oczyszczają obrazu świata, przeciwnie, coraz bardziej go zaburzają. "Nieprzywiązywanie się", charakterystyczne dla oświecenia stoi w jawnym kontraście do uzależnienia od narkotyków.

Częste nieporozumienia dotyczą odpowiedzi na pytania stawiane rozmaitym guru, lamom i mistrzom zen typu "Czy jesteś oświecony ?". Jeśli ktoś taki odpowie wprost "tak, jestem oświecony", to zapewne wcale nie jest. Odpowiedź taka jest bowiem sprzeczna wewnętrznie, a co najmniej nieścisła - człowiek w pełni oświecony nie czyni bowiem rozróżnień ja-inni, nie powie więc raczej "ja jestem oświecony". Nie powie też oczywiście "ja nie jestem oświecony".

Krytyka chrześcijańska buddyzmu jako uprawiającego "samozbawienie" jest prawdopodobnie efektem niezrozumienia oświecenia i mylnego utożsamienia go z chrześcijańskim zbawieniem, z którym nie ma wiele wspólnego, a następnie zaatakowania tak "rozdmuchanej" definicji jako z punktu widzenia chrześcijaństwa heretyckiej.

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 81 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Oświecenie

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81
 

 
Polecamy: MŚ w Piłce Nożnej - RPA 2010| Forum | Komputery | Nauka | pomysł na biznes

wersja lo-fi


Pozycjonowanie i optymalizacje zapewnia Agencja Interaktywna

Copyright 2000 - 2010 KULTURYSTYKA.PL
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0